Są w musicalowym świecie tytuły-pomniki. Wielkie dzieła wielkich twórców przepełnione wielkimi songami i opowiadające wielkie historie. Miss Saigon z pewnością się do tej kategorii zalicza. Jest to tytuł doskonale znany musicalowej publiczności i w świecie narobił niemałego zamieszania, na zawsze zapisując się na kartach historii.

Sezon kulturalny 2019/2020 trwa już w najlepsze. Ja, wygrzebawszy się z innych zobowiązań, także wróciłem wreszcie do blogowego życia i uskuteczniam obiecany spam. Na pierwszy ogień poszła recenzja Śpiewaka jazzbandu w reżyserii Wojciecha Kościelniaka, bo tym właśnie spektaklem zainaugurowałem sezon. Drugim

fot. Magda Hueckel

Teatralni fani nie mają w Polsce łatwo. W sezonie dzieje się całkiem sporo i ciężko być ze wszystkim na bieżąco – zwłaszcza, że wiąże się z częstymi podróżami i kulturalnymi wycieczkami, gdyż teatry muzyczne są dość mocno rozproszone przestrzennie. Wakacje z kolei to okres, kiedy zostają oni

Przyznam szczerze, że zastanawiałem się, czy pisać recenzję tego spektaklu. Piloci 17.06 na stałe odlecieli już z Teatru Muzycznego ROMA, zatem mój wpis nikogo do ich obejrzenia nie zachęci, nikogo od obejrzenia tego spektaklu nie odwiodę ani w żaden sposób już na niczyją decyzję nie wpłynę. Uznałem

Dużo się w ostatnim czasie działo. Zdecydowanie więcej podziwiałem na teatralnych deskach i koncertowych scenach niż później opisywałem. W kolejce czeka recenzja Pilotów, recenzja Rapsodii z Demonem, relacja z koncertu Musicals and More w wykonaniu Pauliny Grochowskiej, Maćka Pawlaka i Jacka Szwaja. Nie wspomnę

Blaszany bębenek był jedną z mocniej wyczekiwanych premier tego sezonu w świecie teatru muzycznego. Adaptacja prozy Güntera Grassa, wspaniali twórcy (Kościelniak, Adamska-Porczyk, Obijalski i inni) oraz ulubieńcy w obsadzie sprawili, że i ja czekałem na ten tytuł niecierpliwie. Ciekawość, tak usilnie podsycaną przez zdjęcia z prób,

Różne są powody, dla których decyduję się na obejrzenie danego musicalu: czasami jest to poruszająca historia, czasami genialna muzyka, przejmujące libretto, ulubiona obsada i twórcy czy miejsce, do którego mam sentyment. Różne też są powody, dla których obejrzenie pewnych tytułów ciągle odwlekam w czasie:

fot. Michał Matuszak

Musical Les Misérables jest absolutną klasyką gatunku, której nie trzeba przedstawiać muzycznym zapaleńcom. W pierwszej wersji światło dzienne ujrzał on w roku 1980 (jest nieprzerwanie grany od 38 lat!), a popularność wśród szerszej publiczności przyniósł mu brawurowy występ Susan Boyle, która w brytyjskiej

Fot. Michał Kordula /Teatr Muzyczny w Poznaniu

Addamsi – jedna z najbardziej znanych rodzin na świecie. Obecni w popkulturze już od ponad ośmiu dekad gościli zarówno w literaturze, jak i na szklanym ekranie, w kinie oraz na teatralnych deskach. A od miesiąca stacjonują również w murach Teatru Muzycznego w Poznaniu. Czy ktoś choćby nie kojarzy kruczoczarnych włosów Morticii,