Wyjątkowa rozmowa z wyjątkowym człowiekiem i wyjątkowym artystą. Jakub Wocial to człowiek orkiestra, wybitny artysta musicalowy, który nie potrafi wysiedzieć w miejscu i ma ciągle głowę pełną pomysłów. Do rozmowy z Jakubem przygotowywałem się długo i cieszę się, bo jest ona dzięki temu taka, jaka

Dawno nie miałem tego uczucia. Przyjemnego i strasznego jednocześnie. Dziwnego powrotu do codzienności po długo wyczekiwanym wydarzeniu. Uczucia, które sprawia, że z bólem wraca się do domu czy codziennych obowiązków, ale jednak przyprawia też ono o przyjemne mrowienie i dreszczyk na wspomnienie tego, co się działo jeszcze

Choć od wydarzenia tego minęło już trochę czasu, wspomnienia są ciągle żywe, a jeszcze mocniej je podsycam materiałami, które miałem wówczas okazję zarejestrować i do których często wracam. I mimo że w kolejce jest jeszcze kilka wydarzeń, których recenzje czekają na publikację, tym razem dzielę

Nie każdy obserwuje mnie w mediach społecznościowych (co oczywiście polecam nadrobić! Tutaj facebook, a tutaj Instagram. Nie każdy też wie, że mam kanał na YouTube. A tam ważne rzeczy są! Ostatnio na przykład pojawił się obszerny materiał z premierowego weekendu nowej edycji Broadway Exclusive

Sezon kulturalny 2019/2020 trwa już w najlepsze. Ja, wygrzebawszy się z innych zobowiązań, także wróciłem wreszcie do blogowego życia i uskuteczniam obiecany spam. Na pierwszy ogień poszła recenzja Śpiewaka jazzbandu w reżyserii Wojciecha Kościelniaka, bo tym właśnie spektaklem zainaugurowałem sezon. Drugim

Koniec sezonu artystycznego sprzyja podsumowaniom. I choć na nieco obszerniejszy przegląd zdarzeń z ostatnich dziesięciu miesięcy przyjdzie jeszcze czas, dziewczyny z blogów Musicalna oraz Spojrzenie na musical postarały się o to, bym krótki rachunek sumienia zrobił już wcześniej. Nominacje do Musicalowych Nagród Widzów były

Wszystko zaczęło się 29.06, od niepozornego posta na profilu Broadway w Polsce na Facebooku, zawierającego zdjęcie Ramina Karimloo oraz pytanie: Czy poznajecie tego Pana? A przynajmniej wtedy zaczęło się to w szerszej świadomości, bo w głowie organizatorów tego przedsięwzięcia pomysł tlił się zapewne dużo wcześniej.

Myślę, że pierwszy stricte tematyczny wpis na blogu nie mógł dotyczyć innej postaci ani innego musicalu. Jest bowiem osoba, której wykonania każdorazowo wywołują we mnie ogromne emocje, a mnogość interpretacji ciągle mnie zaskakuje. Geniusz w czystej postaci Jakuba Wociala – bo to o nim